Ludberg

Ludbreg jest miasteczkiem, liczącym 3500 mieszkańców, a położone jest miedzy dwoma większymi miastami – Varazdin i Koprivnica. Miasteczko jest bardzo stare; już od czasów rzymskich istnieją tutaj koszary wojskowe Castrum lovia. Stad pochodzi legenda, ze Ludbreg jest centrum świata (Centrum mundi), ponieważ dwa wielkie miasta w Europie – Budapeszt i Wiedeń znajdują się dokładnie 225 km odległości powietrznej od Ludbregu. Ten sam fakt został wpisany na głównym rynku miasta. Podobnie już w 381 roku na tych terenach istniała diecezja, bo w pisanych dokumentach spotykamy imię biskupa Amencjusza.
Zaraz po przybyciu i chrzcie Chorwatów powstała tutaj wspólnota wiernych. W pierwszym popisie parafii w zagrzebskiej diecezji z roku 1334 pisano o parafii Najświętszej Trójcy i kościele w Ludbregu. Dzisiejszy kościół parafialny został zbudowany w 1410 roku na fundamentach starej bazyliki rzymskiej. Rok później zdarzył się cud eucharystyczny: pewien kapłan, którego imię dziś nie jest już znane, odprawiając Msze św. w kaplicy Krzyża Świętego (na zamku Batthany), zwątpił w przemienienie chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa. Wątpiąc, na własne oczy zobaczył w kielichu prawdziwa ludzka krew. Kaplan bardzo się przestraszył i przy pomocy murarza ukrył relikwie Najświętszej Krwi Chrystusowej. Umierając na łożu śmierci odkrył tajemnice o cudzie i podał miejsce ukrycia relikwii. Wierni zaczęli zaraz czcić relikwie składać śluby. Cuda jakie się zdarzały (za wstawiennictwem Najświętszej Krwi) zostały wpisane w tzw. Liber miraculorum – Księga cudów.
W miedzy czasie węgierski szlachcic z Lentyja, Jan Sech, postarał się wysłać relikwie wraz z pisanymi świadectwami Ojcu Świętemu do Rzymu. W roku 1513 papież Leon X wydal bulle, która publicznie i uroczyście ogłosił autentyczność relikwii i pozwolił na jej czczenie.
W okresie baroku kościół parafialny został całkowicie odnowiony i rozszerzony. 1779 roku został zbudowany mur obronny wokół kościoła jako ochrona przed tureckimi najazdami. W roku 1721 hrabina Eleonora Strattman ofiarowała bardzo drogocenna monstrancje ozdobiona szlachetnymi kamieniami, w której do dziś przechowuje się relikwia Najświętszej Krwi Pańskiej. W XVIII wieku pojawiła się epidemia trądu w rejonie Moslawiny; dlatego Chorwacki Sejm złożył ślubowanie – jeśli Bóg usunie epidemie, wtedy Sejm zbuduje kościół Chrystusowego Grobu w miejscu gdzie się przechowuje najcenniejszy skarb Królestwa chorwackiego, czyli w Ludbregu. Przeszło sporo czasu do wypełnienia złożonego ślubu. Po kilku nieudanych próbach budowy, przed druga wojna światowa, zagrzebski arcybiskup, błogosławiony kardynał Alojzy Stepinac, rozpoczął akcje zbierania środków na budowę. Ale władze komunistyczne nie zezwoliły na budowę; oprócz tego przywożono nowych rannych z frontu. Błogosławiony arcybiskup zdecydował że zebrane środki wykorzystać na budowę „domu Caritasu parafialnego” obok plebani. Dom ten po wojnie został odebrany kościołowi przez władze. Kilka lat temu Kościół z powrotem odzyskał dom i dziś służy pierwszoplanowemu celowi.
Po wyborach demokratycznych 1990 roku było możliwe zacząć z budową Sanktuarium, a budowe zaczęto w 1993 roku, gdyż kościół parafialny był za mały dla coraz większej liczby pielgrzymów.
Budowa kaplicy została zakończona w 1994 roku, a towarzyszyły jej ciągle niepoliczone ofiary i trudności. Ówczesny arcybiskup zagrzebski, kardynał Franciszek Kuharic postanowił, by kaplica została poświęcona nie tylko Męce Chrystusowej oraz Jego Grobu lecz by zostało podkreślone Jego Zmartwychwstanie. Dlatego w kaplicy odnajdujemy dziś obraz ukrzyżowanego Chrystusa otoczonego aniołami, którzy zbierają Najświętszą Krew do kielichów; pod ołtarzem znajduje się statua Chrystusa złożonego do grobu; a na rogu kaplicy odnajduje się duża mozaika zmartwychwstania Pańskiego. W pobliżu spotykamy czternaście stacji drogi Krzyżowej, a każda stacja jest swoistego rodzaju kapliczka z dwoma konfesjonałami. Odpust w Sanktuarium odbywa się w pierwsza niedziele września, w tzw. ,,Święta niedziele” oraz dzień wcześniej w ,,Świętą sobotę”. Gromadzą się wtedy liczni pielgrzymi ze wszystkich stron Chorwacji, Węgier, Słowenii, Polski oraz innych krajów.
Najświętszej Krwi Chrystusowej jest stałym upomnieniem, by się umocnić w wierze, ze On jest rzeczywiście z nami do skończenia świata, właśnie w Eucharystii. Nie wolno nam zapomnieć, jak mówi Pismo święte: ,,odkupionymi zostaliśmy – nie srebrem lub zlotem, lecz Przenajświętsza Krwią Chrystusowa, niewinnego i czystego Baranka Bożego”. Te wysoką cenę zapłacił dla nas Syn Boży. Niech będzie błogosławiona Krew Chrystusa na wieki!